piątek, 13 kwietnia 2012

Zadanie


Proste zadanie, banalne wręcz: załóż blog. 
Cóż to za filozofia zalogować się na którymkolwiek z portali i kliknąć „utwórz bloga” pomyślałam.

Okazało się jednak, że wcale nie jest to takie proste. Zanim kliknęłam przycisk, spędziłam kilka godzin zastanawiając się, jak nazwać blog? A skoro nazwać, to o czym w nim pisać? Czym się zajmować? Czy umieścić w sieci kolejny twór o niczym? Czy tworzyć blog o sobie, czy o mojej szeroko pojętej pracy?

Trudny wybór. Internet jest przepełniony najprzeróżniejszymi blogo-tworami. 
Oto kolejny.
Omnipotentis, bo wszechmocny. Bo pojemny. Bo przyszłościowy. 

3 komentarze:

  1. A czego by nie mówić - pisać trzeba. Bo pisanie to żywa konieczność. A temat..? Temat sam się znajdzie, tylko dajmy mu czas ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawa jestem, w jakim kierunku pójdziesz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że wybrałaś łacińską nazwę - łacina kojarzy mi się z Tobą. Żeby nie było - ta łacina klasyczna, nie podwórkowa.

    OdpowiedzUsuń