środa, 5 grudnia 2012

Żyjąc własnym życiem

Nie przypuszczałam nawet, że blogspot żyje własnym życiem.
Krótki przegląd kont i nagle okazuje się, że jestem właścicielką blogów, których nie zakładałam (plus kilku pustych, które zakładałam z nadzieją na lepsze jutro).
Z kolei omnipotentis, którego śmiałam założyć nie na googlowym koncie krzyczy na mnie, że czas dodać sobie @gmail.com do  użytkownika.Tyle, że nie wiem, czy jestem już na to gotowa, drogi panie blogspocie.

W każdym razie melduję się, na razie jeszcze pozwalasz mi się logować.
Może coś będzie z tego związku...?

piątek, 13 kwietnia 2012

Zadanie


Proste zadanie, banalne wręcz: załóż blog. 
Cóż to za filozofia zalogować się na którymkolwiek z portali i kliknąć „utwórz bloga” pomyślałam.

Okazało się jednak, że wcale nie jest to takie proste. Zanim kliknęłam przycisk, spędziłam kilka godzin zastanawiając się, jak nazwać blog? A skoro nazwać, to o czym w nim pisać? Czym się zajmować? Czy umieścić w sieci kolejny twór o niczym? Czy tworzyć blog o sobie, czy o mojej szeroko pojętej pracy?

Trudny wybór. Internet jest przepełniony najprzeróżniejszymi blogo-tworami. 
Oto kolejny.
Omnipotentis, bo wszechmocny. Bo pojemny. Bo przyszłościowy.